Internetowa Giełda Towarowa NetBrokers jest największą w Polsce platformą skierowaną do firm działających na rynku rolno-spożywczym.  
 
 
wersja polska
wersja angielska
wersja rosyjska
 
Tabela ofert
 Kod firmy:
 ID:
 Hasło:
Wejście Rejestracja
   
 
  | O firmie | Cennik | Reklama | Informacje prasowe | Instrukcja obsługi | Kontakt | Charakterystyka Tabeli Ofert |
 
   
 
Miejsce na Twoją
reklamę
Miejsce na Twoją
reklamę
 
 
      Wyświetlanie wyników: 10 25 50 wszystkie                waluty online: [Bankier.pl]
 
 
 
    Dział Handlowy:  Gadu-Gadu 4997525 | wstecz | dalej | na dół | strona główna | administrator |     
 
 
Unia Europejska
  Wspólna Polityka Rolna
- Informacje ogólne
- Dopłaty bezpośrednie
- WPR na lata 2014-2020
- Płatności bezpośrednie

-

Handel zagraniczny
- Portal UE
   
Rynki towarowe
  Mięso
- Notowania
- Notowania rynków zagranicznych
- Komentarze i analizy
- Informacje MRiRW: [ wieprzowina, wolowina, drób, baranina ]
  Zboże
- Notowania
- Komentarze i analizy
- Informacje MRiRW
  Pasze
- Notowania
- Komentarze i analizy
- Informacje MRiRW
  Owoce i warzywa
- Notowania
- Komentarze i analizy
- Informacje MRiRW
  Mleko
- Notowania
- Komentarze i analizy
- Informacje MRiRW
  Cukier
- Komentarze i analizy
- Informacje MRiRW
  Prognozy
- Ogólne,    Mięso
- Zboże,      Mleko
  Wykresy cen towarów
- Wykresy z tabeli NetBrokers
   
Wokół rynków
- Środki ochrony roślin [10]
- Pasze i dodatki [37]
- Przyprawy i osłonki [19]
- Maszyny i urządzenia [27]
- Usługi transportowe [74]
- Wędliny [14]
- Magazyny, chłodnie, itp. [44]
   
 
 
Opracowania
www.interia.pl
2005-10-06
Reaktywacja Parmalatu

Echa największego bankructwa w Europie. Włoski koncern spożywczy Parmalat po prawie dwuletniej nieobecności wraca dzisiaj na giełdę w Mediolanie. Zniknął z niej po ogłoszeniu w grudniu 2003 roku bankructwa. W kasie firmy brakowało 15 mld euro

Giełda mediolańska podała w komunikacie, że do notowań zostało dopuszczone 1,6 mld akcji o wartości nominalnej 1 euro każda. Analitycy Lehman Brothers wycenili jedną akcję na 2,44 euro.

Atmosferę dodatkowo podgrzał we wtorek Luciano Sita, prezes grupy spożywczej Granolo. Odwieczny konkurent Parmalatu planuje bowiem przejęcie włoskiej części koncernu. Sita potwierdził, że w tej sprawie trwają już rozmowy z rządem. Przejęcie oznaczałoby objęcie przez jedną firmę 60 proc. włoskiego rynku przetworów mlecznych. Nie wiadomo, jak taki pomysł przyjmie Komisja Europejska.

Jednak wielu włoskich publicystów opowiada się za połączeniem firm. Los Parmalatu stał się bowiem sprawą prestiżową. W jego akcjach oszczędności, często całego życia, ulokowało 135 tys. drobnych inwestorów. Bankructwo było szokiem dla opinii publicznej. Koncern działał w 30 krajach świata. Zatrudniał 35 tys. osób. W 2002 r. jego obroty wyniosły 7,6 mld euro. Skąd zatem taki finał?

Anatomia upadku

Parmalat miał kłopoty od lat. Jego historia przypomina efektowne bankructwo amerykańskiego Enronu. W obu koncernach kierownictwo ignorowało informacje o problemach finansowych. Jeśli brakowało pieniędzy, po prostu preparowano dokumenty, żeby wszystko się zgadzało. Fałszowano je często w prymitywny sposób przy użyciu ksero i faksu. Dzięki podrobionym dokumentom Parmalat wykazywał m.in. 5 mld euro na lokatach na Kajmanach.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2003 roku Bank of America wystąpił do koncernu o wykup obligacji wartych 150 mln euro. Okazało się jednak, że Parmalat nie ma żadnych pieniędzy, a miliardowe lokaty nigdy nie istniały.

Parmalat z hukiem zbankrutował. Rząd ustanowił zarząd komisaryczny i kierowanie koncernem powierzył Enrico Bondiemu. Cały czas jednak rosła suma strat koncernu i dziś szacowane są one na min. 15 mld euro. Gdzie podziały się te pieniądze? Tego nadal nikt nie wie. Wiele kontroli wykazało, że zyski wielu firm grupy Parmalatu były przekierowywane do spółek należących do rodziny byłego prezesa Calisto Tanziego. Jego rodzina kontrolowała 51 proc. udziałów koncernu.

Zarządzany przez Bondiego Parmalat radzi sobie coraz lepiej. Do lipca tego roku miał wpływy na poziomie 2,18 mld euro. O 2 proc. więcej niż w tym samym okresie 2004 roku. Zysk brutto wzrósł ze 156,2 do 167,5 mln euro.

Wszyscy pod sąd

Bondi rozpętał też prawdziwą burzę w sądach. Obecnie toczy się proces przeciwko 15 osobom z byłego kierownictwa firmy. Jest wśród nich prezes Calisto Tanzi. Oskarżone zostały także firmy audytorskie Grant Thorton i Deloitte & Touche, które latami sprawdzały bilanse koncernu i nigdy nie wykryły żadnych nieprawidłowości. W czerwcu w odrębnym postępowaniu za ukrywanie informacji i fałszowanie dokumentów skazano na kary dwóch i pół roku więzienia kilkunastu byłych menedżerów.

Dwa dni temu Parmalat złożył także pozew przeciwko bankowi Credit Suisse First Boston. Żąda w nim odszkodowania 7,1 mld euro. Otwiera on dopiero listę wielkich banków, które także mają być pozwane. Bondi oskarża je o to, że wiedziały o złej kondycji koncernu i zmuszały go do współpracy na gorszych warunkach. Znając sytuację Parmalatu, nadal emitowały jego obligacje. Stracili na tym tylko ich nabywcy. Co więcej, Bondi uważa, że banki najpierw udawały, że nie wiedzą o kłopotach koncernu, a w grudniu 2003 r. celowo przyspieszyły proces jego upadku.

Wkrótce do sądu trafią kolejne pozwy, m.in. przeciwko Citigroup, Morgan Stanley i Deutsche Bankowi. Najwyższych odszkodowań, po 10 mld euro, Parmalat żąda od Citigroup i Bank of America. Te jednak zgodnie odrzucają oskarżenia i odmawiają komentarza.

Jednak Morgan Stanley zawarł już jedną ugodę z Parmalatem. Za wyemitowane obligacje Parmalatu warte 300 mln euro amerykański bank zwróci wierzycielom koncernu 155 mln euro.

Bondi skierował też do sądu oskarżenie przeciwko agencji ratingowej Standard & Poor's. Długo nie zmieniała ona ocen koncernu, po czym dwa dni przed bankructwem obniżyła mu ocenę o dwa stopnie. Włoskie gazety już wcześniej publikowały szczegóły korespondencji pomiędzy analitykami agencji. Przewidywali oni, że Parmalat może stać się kolejnym Aholdem, a nawet Enronem. Mimo to nie zmieniali mu ocen.


Źródło: Gazeta Wyborcza

 
 
 
Tygodnik Finansowy
-Kręte ścieżki polskiego konsumenta w e-commerce (raport)
-Handel: Kiedy warto pomyśleć o restrukturyzacji firmy?
-Nowe uprawnienia UOKiK - zmiany w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów
-E-sklepy w UE nie mogą już odmawiać nam sprzedaży
-E-sklepy: Znaczącymi obniżkami został objęty niewielki procent artykułów szkolnych, ubrań i obuwia
-Wyprawka szkolna: Ponad połowa rodziców zajrzy do księgarni, hipermarketów, dyskontów i sieciówek
-Raport Tesco Polska: Najwięcej marnujemy warzyw i owoców oraz pieczywa
-Klasyczna hurtownia łącząca sklep z producentem odchodzi w przeszłość
-Sklepy bez kas i bez obsługi opanują polski rynek?
-Właściciele galerii, hal czy placów targowych odpowiedzą za sprzedaż podróbek
-Brexit: nie da się uniknąć chaosu legislacyjnego i ekonomicznej zapaści?
-Knorr: 70% konsumentów nie sprawdza składów produktów
-Sklepy „odchudzają” towary. Mniej soli, cukru i tłuszczu
-Dofinansowanie na wapnowanie


 
Archiwum
- Wrzesień 2019
 
Archiwum roczne
2007
I II III IV
V VI VII VIII
IX X XI XII
2006
I II III IV
V VI VII VIII
IX X XI XII
2005
I II III IV
V VI VII VIII
IX X XI XII
2004
I IX X XI
XII - - -
 
 
    Dział Handlowy:  Gadu-Gadu 4997525 | wstecz | dalej | do góry | strona główna | administrator | 

   
 
 
E-mail: biuro@netb.pl,   Telefon: +48 12 687-55-00,  Faks: +48 12 395-32-76; +48 12 687-55-01.
 
  NetBrokers Sp. z o.o. dokładając wszelkich starań, aby informacje zamieszczone na poniższych stronach były kompletne i zgodne z prawdą, nie jest jednak w stanie zagwarantować ich poprawnosci i nie ponosi żadnej odpowiedzialnosci za jakiekolwiek szkody powstałe w wyniku korzystania z nich.